Czy silniki Diesla to pozorna oszczędność?

Data:

Wśród wielu kierowców istnieje przekonanie, że silniki Diesla są ekonomiczne i tanie w utrzymaniu. Praktyka może jednak czasem pokazać, że to silniki benzynowe są oszczędniejsze od wysokoprężnych. Dzisiaj przyjrzymy się co może się w nich zepsuć i ile przyjdzie nam za to zapłacić. 

Jednym z pierwszych argumentów w tego typu dyskusji jest mniejsze spalanie silników Diesla i oczywiście niższa cena oleju napędowego niż benzyny. Generalnie stwierdzenie to jest prawdziwe, choć przez zakupem diesla należy zastanowić się, w jakim trybie jeździmy. Oszczędność w przypadku silników wysokoprężnych objawia się bowiem głównie w trasie, ponieważ przy wyższych prędkościach parametry spalania nie zmieniają się tak gwałtownie, jak w przypadku silników benzynowych. Natomiast zwiększony popyt na silniki Diesla doprowadził do wzrostu cen oleju napędowego, która obecnie jest niewiele niższa od benzyny. 

Jak jednak kupno samochodu z silnikiem Diesla wpłynie na nasz portfel w kontekście części zamiennych? Zastanowić się powinni nad tym zwłaszcza przyszli użytkownicy silników posiadających turbosprężarkę. Sporo osób narzeka, że ten element często się psuje, a jego koszt jest bardzo wysoki (w zależności od auta – od tysiąca do nawet pięciu tysięcy złotych!). Nie brak w tym prawdy, ale należy też pamiętać, że nierzadko wina leży po stronie kierowcy, który przeciąża silnik gdy ten jest zimny, lub wyłącza go od razu po przebyciu długiej i/lub intensywnej jazdy. Niezwykle istotne jest też regularne serwisowanie, wymiana filtrów i oleju co 15 tys. km etc. 

Zainteresowani zakupem używanego turbodiesla powinni również wiedzieć, że największą żywotnością oznaczają się najsłabsze z oferowanych wersji silników. Także ich naprawy najmniej obciążają kieszeń. Podstawowe jednostki napędowe zwykle nie otrzymywały koła dwumasowego, turbosprężarki o zmiennej geometrii oraz filtra cząstek stałych. W ich przypadku pierwsza poważna awaria często następuje dopiero kilkuset tysiącach km przebiegu. 

Następnym, wrażliwym komponentem w samochodzie wyposażonym w silnik wysokoprężny jest dwumasowe koło zamachowe. Koła dwumasowe stosuje się w celu redukcji drgań wychodzących z silnika, powodujących hałas i przyspieszone zużycie pozostałych komponentów. Wpływają też znacznie na komfort jazdy i bezpieczeństwo. Zamontowane są między silnikiem a skrzynią biegów, na wale korbowym. Niestety bardzo często trzeba się przygotować na awarię tej części, która może stanowić ogromny wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Usterki występują przede wszystkim z dwóch powodów - ogromnego momentu obrotowego współczesnych diesli i stylu jazdy kierowcy (częste, gwałtowne ruszanie ma bardzo negatywny wpływ na koło dwumasowe). 

Spodobał Ci się artykuł?
i sprawdź ceny w naszej ofercie!

Ponadto nowoczesne, ekologiczne diesle są wyposażone w tzw. filtr cząstek stałych (skrót DPF od ang. diesel particulate filter lub FAP od fr. filtre à particules). Jego zadaniem jest filtracja cząsteczek sadzy, które powstają w wyniku niecałkowitego spalania oleju napędowego. Rozwiązanie to jest ekologiczne, wiąże się jednak z okresowymi wymianami a co za tym idzie – stale rosnącymi kosztami eksploatacji. Montowany w Peugeotach i Citroenach filtr FAP ma żywotność 160 000 km dla współczesnych modeli, a po osiągnięciu takiego przebiegu jesteśmy zmuszeni ponieść koszty wymiany – filtr kosztuje w granicach 1500 zł, wymiana ok. 500 zł, ponadto 550 zł zapłacić trzeba za specjalny płyn, który jest automatycznie dodawany do paliwa przy każdym tankowaniu. Trwalsze są np. filtry montowane w autach BMW (wystarczają na 160-180 tys. km), ale w tym wypadku łączny koszt wymiany wynosi ok. 5 tys. zł! 

Jakby tego było mało wraz z rosnącym przebiegiem mogą pojawić się kolejne problemy, np. z przepływomierzem (koszt zazwyczaj wynosi poniżej tysiąca zotych), czy z układem wtryskowym. Jego reanimacja może kosztować od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, dlatego użytkownikom turbodiesli zalecane jest dbanie o to, aby tankowane paliwo było wysokiej jakości. 

Podsumowując, czy warto jest wybierać silniki wysokoprężne zamiast benzynowych? Wszystko zależy od naszego stylu jazdy i typu silnika jaki wybierzemy. Jeśli chcemy kupić auto na długie lata, i użytkować je głównie w trasie, kupno diesla jest rozsądną opcją, mimo wyższych kosztów zakupu i serwisowania. Silniki wysokoprężne „lubią” kierowców z wyczuciem, którzy dbają o samochód i stosują się do zaleceń producenta w kwestiach eksploatacyjnych. Przed zakupem auta warto więc zapoznać się z materiałami w czasopismach branżowych, które pomogą nam zaoszczędzić niespodzianek przy wizytach w serwisie. 


Komentarze

Diesel-silnik
Mark
,
06.02.2017
Odpowiedz
Według mnie niewielka jest różnica pomiędzy dieslem a samochodem na gaz. Testowałem jedno i drugie i ropa może jest droższa ale spalanie jest inne i cenowo ostatecznie wychodzi to samo. Każdy ma swoje spostrzeżenia.
diesel
patys
,
10.08.2016
Odpowiedz
oszczędność jest, ale niestety nie w serwisie
Drogie naprawy
Staszek
,
03.08.2016
Odpowiedz
Może i jazda dieslem jest oszczędna, ale jak pokonujemy długie odcinki. Niestety jak awarii ulegną pompowtryskiwacze to koszty naprawy są ogromne. Z doświadczenia wiem, że utrzymanie auta z gazem jest tańsze.
na postoju
franek963
,
26.04.2016
Odpowiedz
podczas jazdy na trasie może ok, jest oszczędny - ale przy odpaleniu i gaszeniu trzeba czekać aż się nagrzeje i ostudzi i wtedy tez bierze paliwo
gaz tańszy jest
Anakonda
,
18.04.2016
Odpowiedz
miałem jednego diesla i wcale nie było to oszczędne. taniej wychodzi mnie jazda samochodem z większym silnikiem z założonym gazem
I tak i nie
Janusz
,
11.04.2016
Odpowiedz
Miałem parę samochodów z silnikami diesla i jazda była oszczędna, ale koszty wymiany niektórych części, przyznam szczerze że niestety nie były najtańszą sprawą.

Dodaj swój komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.