Mróz - wróg oleju napędowego!

, W kategorii Silnik
    

Eksploatacja silnika wysokoprężnego zimą to nie tylko walka o prąd rozruchowy. To także próba wytrzymałości dla oleju napędowego. Paliwo o nieprawidłowych parametrach może zamarznąć podczas dłuższego postoju. Jakie będą tego skutki? Oczywiście jednostka napędowa zostanie unieruchomiona, a kierowca prawdopodobnie zostanie zmuszony do skorzystania z usług mechanika.

W teorii właściciele samochodów wyposażonych w silnik diesla nie powinni obawiać się o wpływ niskiej temperatury na olej napędowy. Gwarancję jakości daje im norma EN 590, w głos której paliwo powinno umożliwić rozruch motoru nawet przy -20 stopniach Celsjusza. Na rynku pojawiają się także tzw. ropy arktyczne wytrzymujące mrozy dochodzące nawet do -36 stopni. Norma unijna powinna stanowić wykładnię dla sprzedawców paliw, jednak niestety nie zawsze nią jest. Może się zatem okazać, że w zimowe dni silnik wysokoprężny odmówi posłuszeństwa, a winny okaże się olej napędowy. 

Niska temperatura sprawia, że z ropy wytrąca się parafina. Ta podczas rozruchu przedostaje się do układu paliwowego i punkt po punkcie zaczyna go zapychać. Kryształki lub płytki parafiny osadzają się przede wszystkim w filtrze paliwa. Zazwyczaj zapychają go na tyle szczelnie, że nie przedostają się do pompy i wtryskiwaczy. Skutkiem rozwarstwienia się oleju napędowego jest unieruchomienie silnika. Czasami motor za pierwszym razem odpala, a następnie gaśnie po pokonaniu krótkiego dystansu i nie daje się ponownie uruchomić. 

Parafina zapchała filtr? Tylko mechanik pomoże!

Aby usunąć parafinę z układu paliwowego, najlepiej udać się do warsztatu. Mimo iż awaria nie ma skomplikowanego podłoża, procedura naprawcza potrwa nawet kilka godzin. W pierwszej kolejności mechanik odmrozi, oczyści i udrożni układ zasilania. Następnie musi spuści z baku i układu felerne paliwo oraz wymienić filtr paliwa. Rachunek za wykonanie naprawy zazwyczaj opiewa na kwotę kilkuset złotych. Właściciele samochodów z nowoczesnymi dieslami na szczęście nie muszą obawiać się uszkodzenia zaawansowanej aparatury wtryskowej. Parafina nie szkodzi zarówno pompie wysokiego ciśnienia, jak i wtryskiwaczom common rail. 

Jeżeli kierowca już po pierwszej próbie rozruchu zorientuje się, że jednostka napędowa nie odpala, bo w oleju napędowym wytrąciła się parafina, może na własną rękę próbować poradzić sobie z problemem. Należy odholować auto do ogrzewanego garażu. Po kilkugodzinnym postoju, gdy paliwo wróci do pierwotnych właściwości, trzeba dolać do baku ropy o odpowiedniej wytrzymałości na mróz. Szybka reakcja i zaradność sprawią, że właściciel samochodu zaoszczędzi pieniądze i uniknie wizyty w warsztacie. 

Zarówno po odmrożeniu układu zasilania, jak i w ramach profilaktyki kierowca może uzupełniać olej napędowy odrobiną tzw. depresatora. Środek ma za zadanie obniżenie temperatury, przy której z paliwa wytrąca się parafina, a ponadto czyści układ zasilania i neutralizuje związki siarki. Posiadacze samochodów napędzanych współczesnym dieslem przed zastosowaniem antyżelu powinni zajrzeć do instrukcji obsługi pojazdu. Tam muszą sprawdzić czy producent nie wyklucza stosowania tego typu uszlachetniaczy. Jakie mogą występować przeciwwskazania? Najczęściej wątpliwości firm motoryzacyjnych dotyczą szybszego zapchania filtra cząstek stałych. 

Sam obniż ryzyko awarii!

Żeby maksymalnie obniżyć ryzyko zamarznięcia silnika diesla zimą, kierowca powinien spuścić wodę z filtra paliwa. Jesienią można to zrobić nawet na dworze. W mrozy w grę wchodzi wyłącznie garaż lub inne ciepłe miejsca. Ponadto podczas każdorazowego tankowania należy upewniać się, że olej napędowy spełnia wymogi normy EN 590, ewentualnie ma jeszcze poprawioną odporność temperaturową. 

Gdy okaże się, że pomimo ostrożności i braku mrozów przekraczających -20 stopni Celsjusza z paliwa wytrąci się parafina, właściciel samochodu jak najbardziej może mieć pretensje do właściciela lub operatora stacji paliw. Podstawą zgłoszenia roszczenia jest dokument potwierdzający zakup oleju napędowego (paragon lub faktura). Żądanie najlepiej sformułować na piśmie, należy określić w nim wnioskowaną kwotę odszkodowania oraz warto umotywować ją rachunkami wystawionymi przez warsztat. Żeby mieć maksymalnie dużo argumentów, kierowca podczas czyszczenia układu powinien zadbać o zabezpieczenie próbki felernego paliwa. 

Sprawdź ofertę olejów silnikowych w iParts.pl!


    

Komentarze

Paliwo
Nikodem
,
20.06.2017
Odpowiedz
Tankowałem kiedyś na stacji we wsi, w której mieszkam. Od zeszłej zimy już nigdy tam nie zajadę. Wydałem sporo pieniędzy na naprawę swojego auta. Dobrze wiedzieć, że można składać reklamację na paliwo, które się zatankowało. Szkoda, że nie miałem paragonu. Ciekaw jestem jak to później wygląda prawnie.
Olej napędowy
Daniel
,
01.02.2017
Odpowiedz
Ważne jest aby tankować paliwo na sprawdzonej i pewnej stacji bo faktycznie zła jakość oleju napędowego może się odbić np. w mroźne dni.Także ważne jest aby pilnować i zwracać uwagę gdzie się tankuje auto.
problem z odpaleniem
Mertens
,
22.08.2016
Odpowiedz
Rok temu miałem taki przypadek, auto nie mogło odpalić na dużym mrozie. Okazało się, że paliwo jakie wlałem do swojego auta nie było najwyższej jakości...
Sprawdzone stacje paliw
Wiesia
,
04.08.2016
Odpowiedz
Tankuje paliwo ze sprawdzonych stacji i zawsze moje auto odpala bezproblemowo:)
Miałem problem
Marek
,
25.03.2016
Odpowiedz
Sam miałem nieprzyjemny incydent, tankowałem paliwo słabej jakości i pewnego mroźnego poranka mój silnik dostał za bardzo w kość, paliwo zamarzło i zostałem bez samochodu... zwracajmy na to uwagę!
Rozgrzany silnik
Robert
,
24.03.2016
Odpowiedz
Pamiętajmy o rozgrzaniu silnika przed ruszeniem, szczególnie w duże mrozy.
Dobre paliwo
Kamil
,
07.03.2016
Odpowiedz
Dlatego trzeba zwracać uwagę na to jakiej jakości olej napędowy tankujemy.

Dodaj swój komentarz