Zamarznięte paliwo w samochodzie. Jak radzić sobie z tego typu problemem? Czy i kiedy benzyna może zamarznąć?

Data:

Przy sporym mrozie w samochodzie zamarznąć mogą szyby, zamki w drzwiach, a także uszczelki mogą przymarznąć do samych drzwi. Może również dojść do zamarznięcia paliwa w układzie paliwowym. Jak należy sobie radzić z tym problemem? Jak mu zapobiegać?

Mogłoby się wydawać, że paliwo nie ma prawa zamarzać. Być może, ale fakt pozostaje faktem – gdy tylko przychodzi pierwsza poważna fala mrozów, setki, a może nawet tysiące kierowców zaczynają mieć kłopot z uruchomieniem swoich pojazdów. Zwykle problem ten pojawia się rano i niemal bez wyjątku dotyczy aut niegarażowanych. Co więcej, szybka diagnoza wyklucza, jakoby przyczyną trudności ze startem silnika był np. rozładowany akumulator. Co więc pozostaje? Zamarznięte paliwo? Owszem, choć należałoby od razu zaznaczyć, że:

  • nie jest to efekt zamarznięcia paliwa, jako całości mieszanki, ale zamarznięcia poszczególnych frakcji wchodzących w jego skład (nawet jeśli niektóre z tych frakcji nie są dla paliwa naturalne i pochodzą z zewnątrz),
  • paliwo zwykle nie zamarza w baku, ale w przewodach paliwowych, a szczególnie w filtrze paliwa.

Jak możecie sobie radzić z tego typu problemami? Co robić, gdy paliwo już zamarznie i w jaki sposób zapobiegać zamarzaniu paliwa w przyszłości?

Czy benzyna jest odporna na mróz? Czy auto napędzane benzyną może odmówić współpracy ze względu na niskie temperatury?

W powszechnej świadomości kierowców problem zamarzania paliwa dotyczy wyłącznie diesli. Właściciele aut z napędem benzynowym mogą spać spokojnie. Czy jednak na pewno? Nie zdarzyło Wam się nigdy słyszeć o problemach z zamarzającą benzyną? W teorii, ale również w praktyce, do podobnego zjawiska nie ma prawa dojść. Benzyna zamarza dopiero przy -45℃ i nie powinniśmy się spodziewać w naszym klimacie podobnych wartości na termometrach (i oby tak pozostało!). Nadal jednak od czasu do czasu właściciele aut benzynowych cierpią z powodu np. zamarzniętego filtra paliwa. Jak to możliwe?

Jest to możliwe, gdyż to nie benzyna okazuje się przyczyną problemu, ale woda. Woda zbierająca się w baku, czasem stanowiąca też element składowy paliwa, wytrąca się w postaci pary, która następnie skrapla się i zostaje przechwycona przez filtr. A mokry, niewymieniany, nasiąknięty wodą filtr, pod wpływem mrozu zamienia się w korek z czystego lodu, blokując dopływ paliwa do silnika.

A skąd woda w benzynie? Może to być efektem dwóch zjawisk:

  1. Słabej jakości paliwa – warto zrobić sobie szybki rachunek sumienia, co i gdzie się ostatnio tankowało.
  2. Naturalnego przenikania do baku wilgotnego paliwa – korek baku nie zamyka go w sposób hermetyczny. Do środka zawsze dostaje się jakaś ilość powietrza, a jesienią i zimą (zwłaszcza przy niezbyt mroźnej zimie) zawsze jest to powietrze o sporej zawartości wilgoci. Wilgoć ta następnie skrapla się na ściankach zbiornika i miesza z benzyną. A dalej to już wiadomo.

Pamiętajcie więc, że wymiana filtra paliwa nie jest obowiązkiem jedynie właścicieli aut z napędem Diesla. „Benzynowcy” również powinni dbać o swoje filtry, jeśli nie chcą mieć niespodziewanych problemów.

Dodatek do oleju napędowego Moje Auto, Depresator Diesla, 500 ml

Spodobał Ci się artykuł?

i sprawdź ceny dodatków do paliwa samochodowego w naszej ofercie!

Dlaczego mróz jest tak niebezpieczny dla diesli? Czy olej napędowy może zamarznąć w baku?

O ile benzyna na ogół pozostaje niewrażliwa na mróz (do pewnego momentu), o tyle olej napędowy jest pod tym względem znacznie delikatniejszym paliwem. Nie bez powodu już od lat regularnie stacje benzynowe na okres jesienno-zimowy sprowadzają olej napędowy o nieco zmienionym składzie. Jest to tzw. „zimowy” diesel, który jest w stanie bezproblemowo (przynajmniej w teorii) wytrzymać temperaturę do -20℃. Bardzo często jednak problemy zaczynają się już przy -15℃, czy nawet przy -10℃. Pozostawienie auta z napędem Diesla na całą, mroźną noc, może zakończyć się zamarznięciem paliwa i brakiem możliwości startu silnika. Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyną zimowych problemów diesli jest skład oleju napędowego. Frakcją odpowiedzialną za zjawisko zamarzania paliwa jest parafina, która w niskich temperaturach wytrąca się i tężeje, zatykając kompletnie filtr paliwa. Nie pomaga tu również obecność wody w oleju napędowym, która to woda może być efektem dokładnie tych samych zjawisk, jak w przypadku omawianej wyżej benzyny. Efekt? Zamarznięty filtr paliwa, a czasem i przewody paliwowe na dłuższym odcinku.

Dodatek do oleju napędowego LIQUI MOLY, Depresator, 150ml

Co można zrobić, gdy paliwo zamarznie? W jaki sposób możecie chronić Wasze paliwo przed zamarzaniem?

Gdy paliwo, a konkretniej gdy filtr paliwa zamarzł, nieszczęście już się stało i nie bardzo jest sposób na to, żeby cały problem szybko usunąć. Niektórzy wprawdzie próbują rozmrażać filtr, polewając go gorącą wodą, jednak coś takiego ani nie jest proste w realizacji, ani zalecane. W zasadzie jedynym rozwiązaniem pozostaje wówczas ogrzać samochód, a jeśli trzeba, po prostu go odholować.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest profilaktyka, a więc w pierwszej kolejności regularna wymiana filtra paliwa – powinna to być przed zimą czynność obowiązkowa dla każdego posiadacza diesla i wielu posiadaczy aut z silnikami benzynowymi – a następnie dodawanie do paliwa tzw. depresatorów. Są to depresatory takie jak:

Używanie depresatorów chroni olej napędowy przed wytrącaniem się parafiny mniej więcej do -40℃. W naszych warunkach powinno to w zupełności wystarczyć.


Dodaj swój komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.