Wady i zalety popularnych silników TDI. Dlaczego pojęcie niemieckiej solidności nie dotyczy każdego z nich?

Data:
W kategorii Silnik

Volkswagenowskie silniki TDI zasłużyły sobie na miano jednych z najważniejszych jednostek napędowych ostatnich lat. Auta z tymi silnikami wygrywały wyścig Le Mans i wjeżdżały na podium rajdu Dakar. Użytkownicy wprost zakochali się w tych jednostkach, w ciągu pierwszych 20 lat produkcji kupując 5 mln wyposażonych w nie samochodów. Czy siniki TDI słusznie stały się symbolem niemieckiej jakości?

Zmienne losy silnika 2.5 TDI

Pierwszą prezentację silnika w technologii TDI (Turbo Direct Injection) uważa się dziś za prawdziwy przełom w produkcji silników wysokoprężnych o zapłonie samoczynnym. Dzięki niezwykle nowatorskiemu rozwiązaniu konstruktorów, polegającym na wprowadzeniu wtrysku paliwa bezpośrednio do komory spalania i zastosowaniu rozdzielaczy pompy wtryskowej, udało się podnieść ciśnienie wtrysku do poziomu 1000 barów. Po raz pierwszy efektem tego niezwykłego rozwiązania mogli cieszyć się właściciele Audi 100 model C3, które wyposażono w silnik 2.5 TDI o mocy 120 KM. Silnik ten zachwycił wszystkich dynamiką (imponujący moment obrotowy 265 Nm), elastycznością i niskim zużyciem paliwa (w Audi 100 było to średnio 5,7 l/100 km). Sukces tego motoru sprawił, że skorzystano z niego również w kolejnym modelu Audi 100, w wersji C4.

Nowa wersja pięciocylindrowego silnika 2.5 TDI pojawiła się w Audi 100 A6, z większą już mocą (140 KM) i współpracująca z sześciobiegową skrzynią biegów, a także opcjonalnym napędem na 4 koła (legendarne quattro).

W roku 1997 zadebiutował silnik 2.5 TDI V6, który był pierwszym volkswagenowskim dieslem w układzie V6. Nie był to jednak debiut udany, gdyż jego pierwsza, 150 konna wersja do dziś cieszy się fatalną opinią. Podstawowym problemem tego silnika są: wycierający się wałek rozrządu, awarie wtryskiwacza sterującego pompy wtryskowej, częste wycieki oleju oraz zatykająca się odma olejowa.

Prawie doskonały motor 1.9 TDI

Zdecydowanie najsłynniejszym i do dziś najbardziej popularnym silnikiem TDI jest silnik 1.9, po raz pierwszy wykorzystany w Audi 80 z 1991 roku. Motor ten oferuje 90 KM i obroty na poziomie 182 Nm. W przypadku Audi 80 dawało to prędkość maksymalną 175 km/h i przyśpieszenie do 100 km/h w 14 s. 1.9 TDI okazał się również silnikiem niezwykle oszczędnym, zużywając przeciętnie ok. 5,5 l na 100 km. Do zalet tej legendarnej już jednostki napędowej zaliczyć można również bezproblemowy rozruch przy niskich temperaturach, niskie koszty serwisowania oraz zdecydowanie ponadprzeciętną trwałość. To ostatnie, co zrozumiałe, szczególnie mocno zachwyca dzisiejszych kierowców, nienawykłych do silników, na których przebieg 500 tys. km nie robi większego wrażenia.

Kolejne wersje silnika 1.9 TDI, choć nadal bardzo dobre, mają też swoje słabe strony. Przede wszystkim po jakimś czasie pojawiają się problemy z zaworem EGR, którego wymiana nie jest jednak wyjątkowo trudna i kosztowna. Typową usterką tych motorów są również zużywające się hydrauliczne popychacze zaworowe, których wymiana jest jeszcze tańsza. Największym wydatkiem, na który powinna się przygotować większość posiadaczy aut z silnikiem 1.9 TDI, jest wymiana dwumasowego koła zamachowego. Nie dotyczy to jedynie właścicieli najstarszych modeli, w których koło dwumasowe nie występuje.


Dodaj swój komentarz