Problemy z pasami bezpieczeństwa. Albo ich nie zapinamy, albo robimy to niewłaściwie

    

Pasy bezpieczeństwa to podstawowy i jednocześnie najprostszy środek chroniący nas przed konsekwencjami wypadku drogowego. Mimo to bardzo wielu z nas albo zwyczajnie nie stosuje się do przepisów i nie zapina pasów, albo też robi to nieprawidłowo. Efektem są niezwykle smutne statystyki mówiące o wyjątkowo wysokim procencie ofiar śmiertelnych i przypadków trwałego okaleczenia.

Dlaczego nie zapinamy pasów bezpieczeństwa?

Trudno w Europie o naród bardziej oporny na przepisy i zalecenia dotyczące bezpieczeństwa, niż Polacy. Jesteśmy w czołówce państw, których mieszkańcy świadomie i z całkowitą premedytacją lekceważą prawo nakazujące wykonywanie działań mających na celu zabezpieczenie nas przed konsekwencjami wszelkich zdarzeń drogowych. Statystyki pokazują, że średnio zaledwie 71 proc. kierujących pojazdami lub siedzących na przednim fotelu pasażera zapina pasy bezpieczeństwa. Jeszcze gorzej jest w przypadku pasażerów jadących z tyłu. Wśród nich nawyk zapinania pasów wyrobiło w sobie średnio zaledwie 40 proc. Przyczynami tego stanu rzeczy są: brak świadomości realnych efektów takiego działania, wiara w swoje umiejętności i możliwości (jestem dobrym kierowcą, więc nic złego stać mi się nie może) oraz niezdawanie sobie sprawy z faktu, że wypadek drogowy może być sytuacją zaistniałą całkowicie niezależnie od nas. Cóż bowiem z tego, że jesteśmy doskonałymi kierowcami lub z takim podróżujemy, jeśli jakiś inny uczestnik ruchu drogowego popełni błąd, na który zwyczajnie nie będziemy mogli zareagować?

W jaki sposób powinniśmy zapinać pasy w samochodzie?

Problemem jest nie tylko brak zapinania pasów bezpieczeństwa, ale również ich niewłaściwe używanie. A dotyczy to praktycznie każdego. Wiele mówi się o tym, że np. kobiety w ciąży powinny zapinać pasy bezpieczeństwa w nieco inny sposób, aby w razie kolizji lub wypadku pas ten nie zagroził ich dziecku. W ich przypadku zarówno część pasa przecinająca skośnie pierś, jak i pozioma, dolna, muszą omijać brzuch. Część skośną wystarczy w tym celu lekko odchylić na bok, a dolną przeciągnąć poniżej zaokrąglającego się brzucha. W takim ułożeniu ewentualne szarpnięcie pasa na skutek uderzenia lub hamowania nie wyrządzi dziecku żadnej krzywdy.

Zapinając pasy bezpieczeństwa, każdy musi pamiętać o tym, że nie mogą się one zwijać. Fakt, iż pasy bezpieczeństwa mają określoną szerokość, nie jest efektem przypadku lub widzimisię konstruktorów. Jedynie odpowiednio szeroki, rozłożony na całą swoją szerokość pas bezpieczeństwa spełni swoje zadanie, nie wyrządzając nam przy tym żadnej krzywdy. Silne lub nawet bardzo silne szarpnięcie powstrzymane przez wąski, zrolowany pas bezpieczeństwa może skończyć się poważnym urazem.

Jak naprawić zwijające się pasy bezpieczeństwa?

Jeśli pas bezpieczeństwa roluje się bez względu na nasze starania, najwyraźniej jest on albo źle zamontowany, albo przekręcił się wskutek wielokrotnego używania. W tym drugim przypadku problem można rozwiązać poprzez przewinięcie powrotne pasa przez klamrę. Zginamy pas wzdłuż, ukośnie, tworząc coś na kształt trójkąta, blokujemy mocnym szarpnięciem i przeciągamy klamrę w dół przez powstałe zgięcie. Jeśli problem tkwi w złym montażu (ktoś rozkręcał mocowanie pasa i źle je złożył na powrót) wystarczy odkręcić jedną śrubę mocującą dolną szynę, ściągnąć pas i założyć go ponownie już w prawidłowy sposób.