Prawidłowa ocena stanu automatycznej skrzyni biegów. Jak sprawdzić w jakiej kondycji znajduje się automat w samochodzie używanym

Data:
W kategorii Automatyczna skrzynia biegów

Przymierzacie się do zakupu samochodu i macie już ustalone, że będzie to auto z automatyczną skrzynią biegów? Zastanawiacie się, w jaki sposób sprawdzić, czy ta automatyczna przekładnia jest całkowicie sprawna? Jest na to kilka sposobów.

Kupując samochód używany z automatyczną skrzynią biegów, bardzo rozsądnym rozwiązaniem jest przyjrzenie się dokładnie tej przekładni. I nawet nie dlatego, że coraz popularniejsze „automaty” mają tendencję do częstych awarii i szybkiego zużywania się. Po latach styczności z nimi wiemy już, że niektóre przekładnie automatyczne są znacznie żywotniejsze, niż część klasycznych, manualnych przekładni. Problem w tym, że automatyczne skrzynie biegów wciąż są w Europie rozwiązaniem nowym. Uczymy się jeździć samochodami z przekładniami klasycznymi, bardzo często z takimi przekładniami jeździmy przez całe lata, wyrabiając sobie odpowiednie do nich nawyki eksploatacyjne i serwisowe. „Automaty” to zupełnie inna bajka. Dlatego kupując auto używane z „automatem”, zawsze należy dokładnie przyjrzeć się przekładni i ocenić jej stan faktyczny. Lepsze to, niż wyceniany od kilku do kilkudziesięciu tysięcy remont po pół roku użytkowania. Jak zabrać się za sprawdzenie stanu automatycznej skrzyni biegów?

Krok 1. Wywiad informacyjny, czyli zbieranie wiadomości na temat konkretnego modelu przekładni współpracującej z interesującym Was samochodem

Macie już upatrzony samochód z automatyczną skrzynią biegów, więc teraz powinniście zgromadzić jak najwięcej informacji na temat samej przekładni. Interesować powinno Was wszystko, co dotyczy zasad i warunków jej eksploatacji oraz serwisowania, a także najczęściej przytrafiających się awarii wraz z kosztami typowych napraw. Tego typu informacje znajdziecie m.in. w naszych poradnikach iParts.pl, ale także w całej masie różnego typu publikacji branżowych czy na forach internetowych. Jeśli macie taką możliwość, zasięgnijcie opinii znajomego, wiarygodnego mechanika, który zawsze może dorzucić od siebie jakiś ciekawy przypadek, z którym zdarzyło mu się już spotkać. Im więcej się dowiecie na temat danego „automatu”, tym mniej będzie Was w stanie zaskoczyć. A to już jest coś!

Krok 2. Rozmowa z dotychczasowym właścicielem samochodu, którego kupnem jesteście zainteresowani

Rozmowa z właścicielem na temat auta, które ten sprzedaje, to punkt obowiązkowy i być może dlatego tak często wygląda ona tak samo. Wy zadajecie obowiązkowy zestaw pytać o to, co było przy tym samochodzie robione (w tym przypadku przy skrzyni biegów), jak się zachowuje i jak był serwisowany, a właściciel odpowiada, że nie było robione nic, auto zachowuje się doskonale, a serwis miało książkowy. Może się jednak zdarzyć tak, że rozgadany właściciel zacznie Was zachęcać o kupna samochodu z automatyczną skrzynią biegów, ponieważ – jak wiadomo – „automaty są całkowicie bezobsługowe; żadnych napraw, żadnej wymiany oleju”. Jeśli usłyszycie podobne zdanie od dotychczasowego właściciela auta, wiecie już, żeby tego auta nie kupować.

Krok 3. Sprawdzenie dokumentacji i oględziny samochodu, czyli coś dla technika kryminalistyki w wersji „moto”

Jeśli upatrzone przez Was auto przeszło dwa poprzednie etapy weryfikacji, pora na przegląd dokumentów. Interesuje Was wszystko, co związane jest z naprawami i serwisowanie samochodu. Dobrze jest poprosić właściciela samochodu, aby przesłał Wam skany faktur potwierdzających prace wykonane przy samochodzie, w tym przy automatycznej skrzyni biegów. Jeśli w dokumentach tych znajdziecie potwierdzenie naprawy przekładni automatycznej, to jeszcze nie jest nic złego. Dużo gorzej będzie, jeśli auto ma za sobą 150 tys. km przebiegu i nie dostaniecie żadnego potwierdzeniu wymiany oleju w zamontowanym w nim „automacie”.

Sam ogląd auta starajcie się zawsze wykonywać na zimnym silniku. Ta sama zasada dotyczy również jazdy próbnej. Pamiętajcie, że automatyczna skrzynie biegów inaczej zachowuje się na zimnym, a inaczej na rozgrzanym oleju. Dobrze będzie wziąć taki samochód z „automatem” na półgodzinną przejażdżkę, abyście mogli sprawdzić, jak pracuje w pełnym spektrum temperaturowym.

Spodobał Ci się artykuł?

i sprawdź ceny skrzyń biegów i ich elementów w naszej ofercie!

Krok 4. Wizyta w serwisie samochodowym z możliwością podpięcia do komputera diagnostycznego

Samodzielny ogląd samochodu to dobra rzecz, ale zwłaszcza gdy idzie o automatyczną skrzynię biegów i sprawdzenie jej stanu, warto udać się z tym do profesjonalnego warsztatu. W warsztacie tym należy:

  • podpiąć komputer diagnostyczny i sprawdzić m.in. stan sterownika automatycznej skrzyni biegów;
  • wziąć auto na podnośnik lub na kanał i obejrzeć dokładnie podwozie w poszukiwaniu wycieków z okolic przekładni.

Przy okazji takiego przeglądu sprawdzić możecie, rzecz jasna, o wiele więcej, teraz jednak skupiamy się wyłącznie na skrzyni biegów.

Krok dodatkowy. Jazda próbna z właścicielem samochodu za kierownicą

Automatyczna skrzynia biegów jak mało który podzespół czy układ samochodowy wrażliwa jest przede wszystkim na błędy popełniane przez samego kierowcę. I nie chodzi tu wcale o błędy serwisowe, jak np. ignorowanie wymiany oleju przekładniowego wraz z filtrem. Chodzi o błędy popełniane każdego dnia, podczas zwykłej jazdy. Jeśli chcecie ocenić stan automatycznej skrzyni biegów w samochodzie, który Was interesuje, być może na etapie kroku 3 możecie użyć małego podstępu. Pod z góry przygotowanym pozorem poproście właściciela auta o to, aby to on usiadł za kierownicą i nich Was trochę przewiezie po okolicy (bo np. chcecie ocenić komfort jazdy z perspektywy pasażera). Jadąc z nim, zwracajcie bacznie uwagę na to, jak Wasz kierowca postępuje z „automatem”. Szczególnie powinniście być wyczuleni na błędy w rodzaju:

  • zmiana trybu z D na N podczas postoju na światłach,
  • wbijanie trybu P przy wciąż poruszającym się samochodzie,
  • wrzucanie trybu R, gdy samochód wciąż jeszcze toczy się do przodu.

Jeśli właściciel auta, którym się interesujecie, popełni przy Was dowolny z tych 3 błędów, znaczy to, iż najprawdopodobniej zdarzyło mu się popełniać je już wcześniej – i to wielokrotnie. A jeśli tak, to „automat” w tym samochodzie dostał już naprawdę mocno w kość i zapewne niewiele życia mu pozostało.


Dodaj swój komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.