Od czego zależy czas ładowania samochodu elektrycznego? Ile trwa ładowanie „elektryka” podpiętego do różnych źródeł prądu?

Data:

Jednym z głównych argumentów krytyków elektromobilności jest czas niezbędny do naładowania baterii samochodu elektrycznego. Czy słusznie? W jaki sposób należy poprawnie obliczać czas ładowania „elektryka” i od czego wynik tych obliczeń zależy?

Zastanawiam się nad zakupem auta elektrycznego – pisze nasz stały klient, Mikołaj z Płocka. – Choć nie są to tanie samochody, koszty ich eksploatacji naprawdę do mnie przemawiają. Nie mówiąc już o ekologii i komforcie użytkowania. Na celowniku miałem m.in. nowego Opla Mokka-e z 2021 roku, jednak zniechęcił mnie mocno czas ładowania jego baterii. Przy baterii pojemności 45 kWh ładowałbym go w domu, ze zwykłego gniazdka, przez dobre dwa dni. Jaki to ma w ogóle sens? Czy to jest norma, czy po prostu niektóre modele mają tak dziwne wymagania? O co chodzi z tym czasem ładowania i dlaczego jedni eksperci twierdzą, że samochód elektryczny można załadować we własnym domu w 4-5 godzin, a inni śmieszkują z 48 godzin niezbędnych do naładowania baterii do pełna?

Czas ładowania samochodów elektrycznych jest tematem jednocześnie bardzo prostym i mocno skomplikowanym. Prostym, bo teoretyczny czas ładowania każdy z nas jest w stanie obliczyć przy pomocy bardzo łatwego równania. Skomplikowanym, ponieważ istnieje cały szereg zmiennych mających wpływ na to, jak ten czas ładowania faktycznie będzie wyglądał. Ale po kolei.

Jak obliczyć czas ładowania samochodu elektrycznego? Które wartości należy wziąć do tego równania?

Jeśli interesowaliście się już nieco tematem elektromobilności, być może zdarzyło Wam się już trafić na uproszczony wzór pozwalający obliczyć przybliżony czas ładowania. Aby obliczyć, ile zajmie Wam naładowanie do pełna Waszego samochodu elektrycznego, będziecie musieli użyć dwóch danych, którymi są:

  1. Pojemność baterii samochodowej
  2. Moc ładowania.

Sam wzór wykorzystujący te dane przedstawia się następująco:

Pojemność baterii samochodu elektrycznego (kWh) / Moc ładowania (kW) = Czas ładowania samochodu elektrycznego (w godzinach)

Do równania tego wystarczy podstawić liczby, a otrzymacie przybliżony czas ładowania posiadanego auta. I faktycznie, w opisanym przez naszego klienta przypadku czas ładowania (zakładając, że samochód byłby ładowany w domu, z gniazda sieciowego i z użyciem dołączonego do auta zasilacza) wynosi ok. 30 godzin. To sporo, a przecież bateria o pojemności 45 kWh wcale nie jest największą na rynku. Jak wyglądałoby to w przypadku aut z bateriami o pojemności 90 kWh? Wyglądałoby to bardzo źle, jednak czas ten można wyraźnie skrócić. W jaki sposób?

Naścienna stacja ładowania, ładowarka Wallbox 22kW z kablem Type 2 Green Cell EV14

Ważniejsza jest pojemność akumulatora czy moc jego ładowania? Jaki czynnik ma decydujące znaczenie dla czasu ładowania samochodu elektrycznego?

Jak już wiecie, czas ładowania auta elektrycznego zależy od pojemności baterii oraz od mocy ładowania. Który z tych dwóch czynników możemy zmodyfikować?

Modyfikacja pojemności baterii może przybrać dwie formy:

  1. Wymiana baterii na inną, pojemniejszą – to jednak z reguły nie wchodzi w grę i to z różnych przyczyn
  2. Rezygnacja z ładowania baterii do pełna – bo faktycznie nie tylko nie musimy, ale wręcz nie powinniśmy (dla „zdrowia” akumulatora) ładować baterię zawsze na 100%.

Znacznie większe możliwości pozostawia nam moc ładowania i to właśnie w tym elemencie możemy szukać sposobu na skrócenie czasu ładowania „elektryka”. Dla przykładu, wspomniana przez naszego klienta Mokka-e ładuje się do pełna w 30 godzin z gniazda sieciowego, ale przy użyciu zwykłego, dołączonego do samochodu zasilacza (tzw. cegły) o mocy 1,5 kW. Wystarczyłoby do tego samego auta dokupić zasilacz siłowy o mocy 11 kW, a czas ładowania baterii spadłby z tych absurdalnych 30 godzin do 4-5 godzin. 4-5 godzin to wystarczający wynik, żeby załadować samochód w ciągu nocy. I to do pełna, od 0 do 100%. A przecież bardzo rzadko ładujemy baterię „elektryka” od kompletnego zera.

Mobilna stacja ładowania, ładowarka 3.6kW z kablem Type 2 Green Cell EV16

Spodobał Ci się artykuł?

i sprawdź ceny akcesoriów do aut elektrycznych w naszej ofercie!

Od czego zależy realna moc ładowania, a więc i czas ładowania „elektryka”? Jakie elementy wpływają na ostateczny wynik?

Czas ładowania samochodu elektrycznego zależy od pojemności jego baterii oraz od mocy jej ładowania. Sama moc ładowania zależy z kolei od 2 lub 3 elementów, którymi są:

  1. Możliwości ładowarki pokładowej (samochodowej)
  2. Możliwości zasilacza (o ile taki występuje)
  3. Możliwości źródła ładowania (gniazda lub ładowarki).

Każdy z tych elementów wpływa na moc ładowania, a więc i na czas niezbędny do napełnienia baterii samochodu elektrycznego. I tu, po raz kolejny, najmniejsze możliwości modyfikacji pozostawia nam sama ładowarka pokładowa. Tę mamy w samochodzie zamontowaną na stałe i raczej nie jest to element wymieniany w celu skrócenia czasu ładowania. Jest to element instalacji o możliwościach ściśle dopasowanych do pozostałych jej elementów.

Kabel do ładowania Type 1, 3.6kW, 16A, 5m Green Cell EV18

Na moc, a więc i czas ładowania, możemy wpływać poprzez dobór zarówno źródła ładowania, jak i zasilacza. Przy czym warto pamiętać, że część ładowarek nie potrzebuje żadnego zasilacza, ponieważ ma własne, zintegrowane konektory. Zmiana zasilacza na mocniejszy wchodzi w grę przede wszystkim wówczas, gdy ładujemy auto z gniazda sieciowego lub siłowego. Ale uwaga! Czas ładowania baterii w „elektryku” zawsze zależy od najsłabszego elementu w tym łańcuchu. Jeśli więc np. ładowarka pokładowa jest w stanie obsłużyć jedynie 3,7 kW, żadne, nawet najmocniejsze złącza i ładowarki nie skrócą czasu ładowania baterii. W takiej sytuacji ratunkiem jest jedynie ładowanie DC, które omija ładowarkę i przekazuje prąd wprost do baterii.


Dodaj swój komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.